Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2015

Różowe poduszki dla małej księżniczki...


Takich poduszek jeszcze nie szyłam !

Ozdobione są aplikacją- akurat na tych prezentuje się mała baletnica.
Miś ozdobiony jest tiulową spódniczką i do pary ma swojego sobowtóra w postaci maskotki.




Drugi miś różni się kolorem bluzeczki i do niego także dołączona jest identyczna maskotka'
Poduszki ozdobione są falbanką.





Tak wygląda misiowa rodzinka.

Jak Wam się podobają?...
Mam nadzieję, że malutkim księżniczką przypadną do gustu :)


Pozdrawiam różowo wszystkie księżniczki oraz królowe :)
Wasza Insomnia

sobota, 16 listopada 2013

Bez tytułu....



Spędzam miło czas ....
 
Luzik, kręcę się po chatce, coś ułożę, coś przeszyję,
coś pomaluję, poczytam, pooglądam Wasze blogi....
 
Robicie takie piękne prace, znajduję na nich tak wiele pomysłów i inspiracji!
Cieszę się, że trafiłam do blogowego świata,
bo dzięki temu zmieniłam się ja, zmieniło się moje spojrzenie na świat :).
 
I taką zmianą są moje dzisiejsze poduszki.
Wykorzystałam czarną grafikę jeleni i łosia.
Na białym tle świetnie się prezentują.
Boki wykończyłam lamówką.




Wydaje mi się, że zwierzątka są świetnym motywem na nadchodzące święta
(i nie tylko).





 Choineczki, które wczoraj pokazałam i które Wam się spodobały inaczej ozdobione.



 Pozdrawiam serdecznie życząc fajnego wieczoru.
 
Pozdrawiam serdecznie.
Pa!




niedziela, 10 listopada 2013

Poduszka, zawieszki i remonty.... wszystko poplątane!

... Jeszcze tylko jutro mam czas dla siebie.
 
We wtorek do pracy i tylko wieczory zapowiadają się twórczo :).
 
W ostatnich komentarzach napisałyście tyle miłych słów. Dziękuję!
Muszę się jednak przyznać- nie jestem pracowita !!!
Pozwoliłam sobie poświęcić czas na szycie, klejenia,
Chatka jest ogarnięta po remoncie i zanim znowu zrobię budowlaną rewolucję
Mam więcej czasu na rozwijanie tego co lubię robić.
 
I robię !
 
Nowa poduszka.
Wykorzystałam materiał w kratkę, grafikę z jaskółkami.
Doszyłam białą koronkę, żeby było bardziej słodko.






No i żeby nie było, żem leniwa...
 
Ściana nad schodami wytapetowana.
Schody mają piękne szpachlowe plamy...
 
Zacznę w najbliższych dniach malować.
Boki mają być w kolorze białym, stopnie czarne.
Boję się trochę pierwszych maźnięć pędzlem....
 
Ale... inni malują, to dlaczego ja nie dam sobie rady ???
Chyba dam ?!
 

 
Łatwiej było mi malować i lakierować zawieszki.
 
Zdjęcia nie odzwierciedlają uroku.
Srebro na zdjęciach wygląda jak brudne plamki....
Ale są ładne.
 
Jestem coraz bardziej krytyczna wobec swoich prac.... w tym przypadku nie będę narzekać.
 








Idę poszyć.... Wieczorem nadrobię zaległości i poczytam Wasze blogi.
 
Uściski serdeczne.
Pa!
 

czwartek, 24 stycznia 2013

Tytułu nie wymyśliłam ...

Pakuję walizki i jutro rano jadę w świat.

Spędzę 9 dni w Hamburgu.
Mam wiele planów.
Krótkie wypady w plener - chciałabym zobaczyć małe miasteczka,
gdyż właśnie tam jest mnóstwo pięknych miejsc.
Mam nadzieję, że uda mi się zrobić fajne zdjęcia.

Oczywiście ogromną ilość czasu spędzę szwendając się po sklepach.
Mam już swoje ulubione - jest w nich dużo, dużo przedmiotów z naszymi ulubionymi 
durnostrojstwami. Zrobię zdjęcia i różne ciekawostki pokażę po powrocie na blogu.

Na prośbę koleżanek umieszczam do wykorzystania grafikę mojego autorstwa.




 Mój synek kilka tygodni temu kupił w Ikea ręczniki.

No cóż- wybór chyba nie był trafiony.
Kolor ręczników kojarzył mi się ze starymi, spranymi szmatkami.
I tak sobie leżały schowane....

Ale... przyszyłam bawełnianą aplikację i ...ręczniki zyskały na urodzie.
Jak myślicie? Chyba teraz jest lepiej....
W każdym razie już nie leżą w ukryciu :)



 Jadę zostawiając rozpoczęte prace...
Nic to- niech czekają...



 Mój kotek Filip uwielbiał harce na śniegu.
W tym roku nikt już nie baraszkuje na podwórku...
Filip jesienią wpadł pod samochód...
Przepłakałam dwa tygodnie ...

Więcej zimowych zdjęć możecie zobaczyć na drugim blogu









Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i serdecznie.
Życzę wesołych i radosnych chwil
oraz
szalonych wieczorów podczas realizacji swoich pasji.

Buziaki i uściski.
Będę za 10 dni. Pa!

czwartek, 6 września 2012

Poplątane, pomieszane...


Witrynka nadal jest w trakcie szlifowania,
a ja, gdy już mam jej dosyć
siadam do maszyny.

Uszyłam poduszeczkę- dla osłody :)))



Teraz kilka zdjęć sarenki...
o której wspominałam wczoraj.




To nie koniec moich spotkań z leśnymi zwierzętami.

Z dzikusiem Frankiem wspólnie jedliśmy śniadanko...
Uwielbiał plastikowe zabawki i mój wianek, który miałam na głowie...

Więcej zdjęć sarenki Kasi i Franka możecie zobaczyć tu :
http://photo-me-and-world.blogspot.com/ 



Skrzynka na listy u moich znajomych przyjaciół.
Podoba mi się. A wam?

Jutro weekend !!!!
Pa.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Czworonożni mieszkańcy...FILEMON


Miała być milutka koteczka. I była- do czasu wizyty u weterynarza.
 Rozwiały się moje marzenia i wątpliwości.
Zamiast Gwiazdki- został Filemon.
 Jest najukochańszym kotem. Uwielbia się przytulać, spać na kolanach.
Sama słodycz!
Ale zew natury ma we krwi...

Zabawa kotka z myszką. Oczywiście myszka przegrała...

Filemonem opiekuje się Filip.
Jest starszy, rozważny i leniwy.