środa, 3 października 2012

Poduszki i brak czasu...



 Znalazłam chwilę czasu...
Włączyłam komputerek i znalazłam się w moim drugim wirtualnym domku.

Zaglądnęłam na Wasze stronki..., komentarzy nie pisałam ...,bo:
- goście nadal okupują moją chatkę :
 - przyjechał Ketok;
- córeczka miała urodzinki;
- i ...jeszcze znalazłoby się wiele spraw, które odciągają mnie od "komputra"'

Dlatego dzisiaj pokażę moje poduszki, które uszyłam parę dni temu.



 Podobają mi się (a rzadko akceptuję moje dzieła).
Mam już w głowie plany na następne poduszeczki ....w sobotę będę już samotna,
więc siądę do maszyny... :)
i poodwiedzam Wasze blogi.




Joanna, która wygrała moje candy napisała do mnie maila,
szykuję się do wysłania prezentu.
 
Alex pamiętam o Tobie...:)


 Codziennie jeżdżę na grzyby.
Czy u Was są grzyby?
W moich okolicach jest marnie, ale zawsze coś w koszyku przytargam...

W związku z grzybkami
przygotowałam....tajemnica....


Pokażę następnym razem.
Pa!

27 komentarzy:

  1. No bardzo orginalne podusie Slonce:)podobaja mi sie bardzo,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduszki z kokardami są świetne; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne poduszki-jak zwykle :) No i oczywiście w wolnej chwili zapraszamy :) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne poduchy, bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja odkryłam niedawno Twojego bloga, ale bardzo mi się podoba. Wszystkie poduszki śliczne:) A kokardy fantastyczne. U mnie lasek niedaleko, ale na grzyby jeszcze nie miałam okazji się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł z kokardkami :) Groszkowe bardziej słodkie niż w krateczkę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajmij sie tym co jest ważniejsze - ja jestem cierpliwa i rozumiem - jak znajdziesz chwilę, to wyślesz, przecież sama zaproponowałaś, że podzielisz się ze mną serwetkami więc ja nawet nie mam prawa się ich domagać. Ja chwilowo jestem w kompletach zimowych... czapki, rękawiczki... Podusie są cudowne! Właśnie podpatrzyłam jak robisz zamykanie - robisz zakładkę i wiązanie - tak? Bo dziś podczas zmieniania pościeli moje nerwy sięgnęły zenitu, bo poduszki u chłopców prawie całe powyciągane - tak jest codzień, a zmieniając pościel zaczełam nad tym dumać i chyba doszyję jakieś wiązadełka :) A zgrzybami to już mnie nie strasz... u nas jest ich mnóstwo... duńczycy nie zbierają grzybów, ja jeszcze męczę grzyby z zeszłego roku,a jak sie małżonkowi przypomni żeby na grzyby iść... ale chyba w weekend zrobimy rodzinny wypad w kaloszach :) Ale ja za grzybami nie przepadam... zbierać, robić, jeść, pieczarki mi w zupełności wystaraczą. Ale jak rodzinie to sprawia frajdę, to trzeba pocierpieć, chociaż sobie po lesie połążę :) Pozdrawiam serdecznie!!! Najlepszego dla Córki!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię poszewki na te zawiązywania, można potem sobie z nimi różnie pokombinować:) Śliczne te Twoje, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie grzybków masę codziennie gdy wracam do domu czuje zapach suszonych grzybów ale to już prawie koniec grzybobrania a poduchy są świetne po mimo ,że nie lubię bieli

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te poduchy, mi się marzą takie, ale w stylu marynistycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduchy jak zwykle cudne, sama nie wiem czy wolę kropki czy kratkę ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne te poduchy:)możesz być z nich duma!
    pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne poduchy. Dzieło sztuki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Podusie pięknie wykończone, z taką dbałością o detale:) I chyba jakiś grzybkowy decoupage się szykuje ?:),

    buziaki

    moje aniutkowo

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne poduchy, pięknie wykończone. Nic dodać, nic ująć :)))
    Z grzybami u mnie bardzo kiepsko....
    ...Idzie zima, grzybów nima.....:))

    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. poduchy superasne!!!
    rzadko spotykany kroj na poszwy - te kokardy mnie uwiodly!
    jesli nastepny post bedzie o transferach to plzzzzzzzz zdradz nam robek tajemnicy na temat technik!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Puduchy jak zawsze znakomite! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  18. poduchy śliczne,gratuluję!
    pozdrawiam.Zapraszam na moje candy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj:) podusie super, tak precyzyjnie uszyte!!! Jak ostatnio szyłam swoje to postarzałam się o tydzień przy tej maszynie, bo nie umiałam dojść do ładu z materiałem i lamówką :)))))
    Grzybów u nas zatrzęsienie, normalnie kilogramowe!!!! Ale nie mam kogo posłać...a sama nie chodzę:((( ostatnio byłam w niedzielę, a tam ruch jak na autosteadzie. Ale i tak sporo znaleźliśmy;))))
    Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Prześliczne podusie!:) a i używam tegoż samego preparatu do decoupage:) Pozdrawiam, S.

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne ,piekne i cudowne , może jakaś tajemnica jak taką uszyc ?? jeżeli nie poprosze o jakieś wskazówki plisss

    OdpowiedzUsuń