piątek, 5 października 2012

Koniec grzybobrania...i tekstylne zakupy


Podczas pobytu w Poznaniu moje pierwsze kroki skierowałam do Ikea.

Stoisko z tekstyliami było MOJE!
Kupiłam kilka wzorów.
Już je widząc zapalała mi się w głowie żaróweczka
i myśl- co i jak uszyję!


Materiał z motywem nutek i białe kropki na czarnym tle kupiłam właśnie w IKEA.
Pozostałe w napotkanych po drodze sklepach.

 Ten (poniżej) kupiłam kilka lat temu ....
... w czasach, kiedy nawet igły nie brałam do ręki- nie mówiąc już o szyciu na maszynie :)

Spodobał mi się ... i tak przeleżał chyba z 7 lat w szafie!
Teraz czeka na swoją kolejkę do skrojenia
(i nadal mi się podoba).


 Ostatnie dni upłynęły mi właściwie w lesie.
Kolacje grzybowe - rydze, niemki, kanie, podgrzybki.


Część zdobyczy przerobiłam na grzybowe sałatki, podgrzybki wysuszyłam.
Kani także była duża ilość i nikt już nie chciał smażonych :)
Zasuszyłam i będą dodatkiem do sosu grzybowego (ślicznie pachną).

Słoiczki ozdobiłam serwetkami z motywem grzybkowym.
Na pytanie amny   przypominam, że sposób, w jaki je wykonałam opisałam tu:
http://myhouse-myworld.blogspot.com/2012/08/nie-wiem-jaki-temat.html 


Już jutro zostaję w domu sama...
Goście się rozjeżdżają!
Smutno mi, że znowu będę sama,
ale... będę miała czas dla swoich pasji :).
Dam radę ...

Całuski!
Miłego weekendu dla wszystkich.

21 komentarzy:

  1. u nas grzybów jak na lekarstwo. oj widzę oczami wyobraźni jak tworzysz piękne rzeczy z tych materiałów, aż doczekać się nie mogę, pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Materiał z nutkami cudo!!!!ja do Ikei mam 170km ,więc rzadko bywam:(
    Grzybków zazdroszczę,bo u nas nawet psiarów brak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne materiały :) Że też ja szyć nie potrafię :) Ale może od nadmiaru talentów by mi głowa pękła :)))A zapasy Twoje cudne,bardzo smakowicie wyglądają :) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczyłaś mnie suszonymi kaniami:)))jeszcze nigdy ich nie suszyłam,naprawdę są dobre suszone?:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę!!! Ja także byłam zaskoczona, gdy się dowiedziałam, że można je suszyć. Nadmiar kań (gdy nikt nie ma już ochoty ich jeść)suszę i zamykam szczelnie w słoiku. Można je od razy podzielić na mniejsze cząstki. Dodane do sosu lub zupy grzybowej wspaniale pachną :). Spróbuj- polecam.

      Usuń
  5. Ja to bym nawet nie myslala o oproznianiu tych sloikow - pieknie wygladaja! A materialy... Eh... Sliczne! Czekam kiedy cos z nich powstanie. Nie zostaniesz sama bo ja jestem i kilka blogowiczek tez sie znajdzie :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Dziękuję Alex za miłe słowa...Wiem, że można na Was liczyć :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wszystko co jest w groszki i kropy, więc z niecierpliwością czekam co się z tych białych kropek uszyje:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nutki i kropki od razu, bez zastanowienia zgarnęłam z półki. Kupiłam jeszcze jeden materiał, ale go nie "obfociłam". Oj, mam już w głowie co z niego powstanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękne tkaniny wybrałaś, nuty, niebieskie róże i ten w kolorowe kwiaty - to moi faworyci:), czekam na wytworki z nich! A słoiczki też się pięknie prezentują, aż szkoda jeść i otwierać:),

    buziaki

    aniutka

    OdpowiedzUsuń
  9. Tkaniny z Ikea tez bardzo lubie, sa w wiekszosci naturalne i fajne wzorki maja:)
    Na grzybobraniu nigdy nie bylam, nie mowiac o ich marynowaniu. Pieknie ubralas sloiczki.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  10. Materiały piękne, z pewnością wyczarujesz z nich cuda!
    No a grzybki...zazdroszczę u nas na Warmii cienko z grzybami już od dawna. A uwielbiam je zbierać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Tkaniny są świetne! A grzyby w tych pięknych słoiczkach prezentują się bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słoiczki z grzybami są takie piękne, że mnie żal byłoby je otwierać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że kupujemy w tej samej Ikei :) Materiał 7-letni .... pięknościowy, a po tylu latach to pewnie stworzysz z niego cudeńko Czekam już z niecierpliwością co z niego będzie Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne są te materiały. Kapturki na słoiczki bardzo ale to bardzo mi sie podobają. Jednak trochę minie zanim spróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne tekstylia, cudne wzory!!!!
    A grzybowe przetwory potem jak znalazł ;) Pyszne i wyglądają uroczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne wzory ;) a grzybków zazdroszczę u nas są pustki ;( jestem zaskoczona tegoroczny zagrzybieniem 2 sloikowym ehmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tkaniny super,ja już oczami wyobraźni widzę jakie cuda z nich wyczarujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nutkowa tkanina! Ach!
    Słoiki z grzybami wyglądają świetnie! Podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń