czwartek, 10 lipca 2014

Stare jak nowe, czyli , jak odnowiłam donice...


Cieszę się, że "renowacje"donic spodobała się.
Jak już wspominałam- przy małym nakładzie pracy mamy nowe donice.

Pytacie o szczegóły wykonania- więc wyjaśniam...






Potrzebujemy donice- ja miałam stare, wyblakłe, porysowane;
- zaprawę klejową mrozoodporną- dzięki temu doniczki mogą przezimować w ogrodzie;
( kupiłam zaprawę firmy Atlas- na ściny i podłogi, mrozoodporną)
- jasny materiał- ja użyłam stare prześcieradła;
- miednicę lub pojemnik do mieszania zaprawy;




 Rozprowadzamy zaprawę i moczymy w niej materiał.
Mieszamy i taplamy go dokładnie zaprawie.

Następnie odciskamy nadmiar i okładamy nim doniczkę.
Używamy wyobraźni ( ja przygotowałam nawet kokardy).
Przykleiły się i po roku użytkowania nie odpadły.






 Do tych donic wykorzystałam dwie warstwy materiały.
Najpierw nałożyłam dookoła, drugim kawałkiem uformowałam zwisające falbany.


 (moja produkcja :).............................


 Materiał sechł przez 2-3 dni.

Pomalowałam farbami do fasad (firmy Nobiles i Śnieżka).
Malowałam i "paćkałam" dwoma kolorami- popielatą i białą.



 ... i gotowe.




 Polecam- fajna zabawa przy modelowaniu :)
Jeszcze jedno- używajcie rękawic- zaprawa niszczy łapki i paznokcie :)

Jeśli macie jeszcze jakieś pytanie to z chęcią na nie odpowiem.

Pozdrawiam serdecznie.
Pa!


23 komentarze:

  1. Niesamowity pomysł :) w życiu bym nie wpadła na udekorowanie donicy w ten sposób.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie odmienione i jakby zastygłe w czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie te donice są dostojne. Masz szalone pomysły , ale jakie ciekawe. Dla mnie to bomba pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, dzięki za instrukcję . Wyglądają ekstra i na pewno nie są takie ciężkie jak "prawdziwe" z betonu.Spróbuję zrobić ,ale jak już kwiatki przekwitną
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny efekt. Skorzystam z pomysłu jeśli pozwolisz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite , super to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo cudne donice i świetny pomysł, dziękuję za podzielenie się .

    OdpowiedzUsuń
  8. Po prostu genialne! Ależ Ty masz wspaniałe pomysły!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie Ci wyszły te donice, zresztą jak wszystko do czego się dotkniesz.
    Bardzo lubię do Ciebie zaglądać zawsze coś ciekawego ipięknego można tu zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Donice wydlądają jak kamienne i świetnie że są trwałe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne ja swoje zrobiłam z masy szpachlowanie jednak muszę je polakierowac bo przy długotrwałym deszczu rozpuszczają sie. Twoje sa cudowne, jak mi nie przetrwają zimy zrobię Twoim sposobem. Buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty umiesz zrobic wszystko?? Sa naprawde piekne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, nie sądziłam, że takie cuda można wyczarować z kawałka tkaniny i zaprawy:)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały pomysł, donice rewelka, chyba skorzystam z inspiracji. Klimat, jaki tworzą - niepowtarzalne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacja! Szkoda, ze nie trafiłam do Ciebie wcześniej, zapewne wakacje spędziłabym lepiąc donice:))) Ale co się odwlecze to nie uciecze:))) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie. Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dobrze, że trafiłam na Twój opis :) Zrobiłam właśnie takie doniczki parę dni temu i mam mały problem: one są takie miękkie, poddają się pod dotykiem i ścierają się, osypują. Tak ma być? Czy to nie przeszkadza w użytkowaniu? Ja mam takie głupie (chyba) wrażenie, że trwałe jest tylko coś, co jest twarde jak kamień i gdy można tym rzucać z wysokości ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Doniczki wyglądają świetnie! Super pomysł. Pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń