niedziela, 5 stycznia 2014

Metamorfoza blaszanego pudełka.

Wracając do wczorajszego tematu,
cieszę się, ze nie tylko ja jestem zauroczona kolorystyką i wzorami Green Gate.
 
Serwetki pozwolą mi ozdobić kilka przedmiotów do letniego ogródka.
 
Odpowiadając na pytania dotyczące miejsca zakupu wstawiam adres sklepu w Niemczech
 
 
Nie wiem,  czy ta firma wysyła do Polski.
Ja zamówiłam na adres niemiecki.
 
Warto mimo wszystko zerknąć, żeby zaczerpnąć inspiracji i zacząć samemu coś tworzyć.
 
Blaszane pudełko także ozdobiłam serwetką.
Pyszne ciasteczka ukryte w pudełku będą apetycznym dodatkiem do kawy wypitej na tarasie.





Powoli tworzy się mała ogródkowa kolekcja.
 
Jeszcze będzie taca, cukierniczka..... i coś jeszcze....
Co? jeszcze nie wiem.
 
Tak, jak gustuję w barwach stonowanych, przeważnie biel, czerń, szarości,
tak w tym wypadku chcę szalonych, pomieszanych kolorów i wzorów....


Pozdrawiam serdecznie.
Uściski dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają :)

23 komentarze:

  1. Ja też uwielbiam te wzory! Pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna metamorfoza pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe naprawdę, serwetki apetyczne ;) też na nie choruje, ale ciężko u nas dostać, widziałam gdzieś w internecie ale wybór ograniczał się do jednego wzoru, a tutaj faktycznie jest tego trochę ;)
    Dzięki za a-dresik ;)

    Asiula

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie kwiaciaste wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna oprawa tych cudownych kwiecistych wzorów, strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem tej metamorfozy! super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zaproszenie dla wiosny i lata zrobiłaś. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś niesamowita,Ty jak cos zrobisz to nie moge oczu oderwać, piekne!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękny komplet,w ogóle same cuda na tym blogu,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Te wzory sa przepiekne a to jak Ty je wykorzystałas to prawdziwe dzielo sztuki; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko wygląda przepysznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne Twoje dzieła,dziękuję serdecznie za adres stronki,na pewno coś wybiorę,bo jest z czego.Mam pytanie o puszkę,czym ją malowałaś /Pędzel zapewne pozostawi ślady/ chyba,że była surowo już biała:) pozdrawiam noworocznie. Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu- puszka była kolorowa. Najpierw potraktowałam ją delikatnie papierem ściernym (żeby zwiększyć
    przyczepność farby). Następnie malowałam taką gąbeczką na drewnianym patyku- nie wiem, jak się to cudo nazywa- chyba gąbka do tapowania.

    OdpowiedzUsuń
  14. wow! świetna robota! bardzo mi się podoba! jak z katalogu green gate!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję kochana za odpowiedź, zawsze to cenię :) Potwierdzam słowa mojej przedmówczyni - jak z katalogu Green Gate! A ja wracam tu podziwiam i podziwiam.Rozgoszczę się tu zapewne i będę Cię nawiedzać.Od roku działam z deku, nie posiadam własnego bloga,ale kusi mnie oj kusi.
    Pozdrowionka Ania F.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne i razem w komplecie wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Green Gate jest tak piękne, że ahhh! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudna kolekcja! No cudna! :D jak ze sklepu :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń