poniedziałek, 7 maja 2012

Dzisiaj niewiele zrobiłam....

snułam się bezsensownie po domku, 
obeszłam dookoła ogródek,
na wszystko popatrzyłam z góry...
i siedziałam, siedziałam...

Teraz, gdy muszę iść lulu, bo juto firma czeka
to mi się zaczyna cokolwiek chcieć!

 Przygotowałam zdjęcia do drugiego bloga,
bo chcę Was jutro zaprosić w magiczne miejsce w Canadzie.

 
Na pewno Wam się spodoba.
A może jednak nie...
ale na pewno warto zobaczyć

.
Klimaty Vintage
Zwiastuny jutrzejszego posta.


Dobrej nocki :)

11 komentarzy:

  1. Juz nie moge sie doczekac!Milych snow!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh, te miejsca, pomieszczenia, które pokazujesz są niesamowite...marzy mi się taka sypialnia, po prostu bajka! Czekam więc na zdjęcia :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie czekamy :)) M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ocho! Cos się szykuje! Ja z tym sniciem mam tak dzisiaj... juz od godz. 7 bycze się... teraz muszę cos wymysleć za co się wezmę w pierwszej kolejności, to może mi się tyłek odklei od fotela... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też czekam na zdjęcia :) Słodkie lampiony na końcu - sama robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi juz sie podoba, czekam na wiecej.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na Twoje piękna zdjęcia.Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak Cheniu- lampiony zrobiłam własnoręcznymi rękami zimową wieczorową porą.

    OdpowiedzUsuń